Po malinach przyszedł czas na porzeczki….

Pożeczkowo-13

Pożeczkowo-5

Nie lubię porzeczek.

Czy to czerwone, czy żółte, są też podobno czarne.  Nic nigdy mnie do nich nie przekonało. Do dziś.

Antosia na całego zaangażowana w proces twórczy. Ewela w pół godziny sprawiła, ze polubiłem ten owoc.

Pożeczkowo-8Ciacho pycha.

Jak tak dalej pójdzie mój blog stanie się blogiem kulinarnym…. Aby tego uniknąć nie będę zamieszczał przepisu. Zainteresowanych  odsyłam do Eweli (wystarczy komentarz pod wpisem).

Pożeczkowo-12

 

 

 

Leave a comment